O autorze
Doradca restrukturyzacyjny, Prezes DGA S.A.

Wchodząca w życie ustawa Prawo restrukturyzacyjne skłoniła mnie do podzielenia się swoim 25-letnim doświadczeniem doradczym zdobytym w DGA S.A. Cieszę się bardzo, że polskim przedsiębiorcom zostaje stworzona biznesowa „druga szansa” i warto, aby z niej korzystali. Postaram się im pomóc i podpowiedzieć najlepsze rozwiązania.

Więcej o mnie:
sanacjafirm.pl
dga.pl
LinkedIn

Zadyszka… a nie śmierć kliniczna!

Na rynku szkoleniowym coraz więcej szkoleń, seminariów poświęconych ustawie Prawo restrukturyzacyjne, które będzie obowiązywać od 1 stycznia 2016 r. Postanowiłem wpisać się w ten nurt i podjąłem się wygłoszenia kilku wykładów, a następnie poprowadzenia seminarium. Pierwsze odbyło się w poniedziałek i było skierowane do menedżerów firm budowlanych z Wielkopolski. Bardzo dużo czasu poświęciłem na rozważania o przekazie, który winien wynikać z mojego wystąpienia. Odrzuciłem koncepcję prezentacji zapisów ustawy, szczegółowej analizy procedur restrukturyzacyjnych i problemów interpretacyjnych. Uznałem, że najważniejsze jest wskazanie na czym polega rewolucyjna zmiana.

Przedstawiłem fiasko dotychczasowych postępowań naprawczych i upadłości układowych, które poparte badaniem przyczyn tej sytuacji pozwoliły na postawienie dwóch bardzo ważnych wniosków.



Pierwszy wniosek dotyczył zbyt późnego podejmowania działań przez przedsiębiorców. Stan, gdy kapitały własne są ujemne, toczą się liczne postępowania egzekucyjne, a dostawcy odwracają się plecami to stan „śmierci klinicznej” firmy i szansa przywrócenia na konkurencyjny rynek jest znikoma. Stąd mój apel skierowany do menedżerów o zdecydowanie wcześniejszą reakcję na sytuacje kryzysowe.

Drugi wniosek dotyczył błędu ograniczania działań restrukturyzacyjnych wyłącznie do redukcji lub odroczenia płatności zobowiązań. Praktyka biznesowa jak i analiza projektów jednoznacznie wskazuje, że plan restrukturyzacyjny musi uwzględniać obszary przedsiębiorstwa, które wymagają sanacji, nadto proces ten musi odbywać się we współpracy z dostawcami, odbiorcami, instytucjami finansowymi i przy wiedzy pozostałych wierzycieli. Nadto muszą być uwzględnione nowe jakości w sferze zarządzania, modelu biznesowego zasobów kapitałowych, inwestorów, itd. Wielokrotnie podkreślałem, że przedsiębiorstwo samo nie uzdrowi się, może to nastąpić wyłącznie przy współpracy ze wszystkimi grupami interesu.

Mottem seminarium była teza: „Przedsiębiorco! kontaktuj się z doradcą restrukturyzacyjnym w fazie zadyszki, a nie śmierci klinicznej”.

Duże zainteresowanie wzbudziła tabela charakteryzująca poszczególne postępowanie (do pobrania pod tym linkiem ), nader przydatna przy analizie sytuacji przedsiębiorcy, a także informująca o skutkach otwarcia każdego z postępowań.

Koncepcja postępowań restrukturyzacyjnych, definicja zagrożenia niewypłacalnością i konieczność sanacji przyczyn, a nie objawów kryzysu zdominowały moje wystąpienie.
Z rozmów z uczestnikami seminarium wynikało, że na długo zapamiętają dwa hasła:

„Zadyszka … a nie śmierć kliniczna” i
„Przedsiębiorco! Nie wyleczysz się sam”.


Pytanie, czy prezentowane przeze mnie wnioski z badań i rekomendacje działań przy wykorzystaniu przepisów Ustawy Prawo restrukturyzacyjne przekonają przedsiębiorców, aby już we wstępnej fazie kryzysu korzystali z usług doradcy restrukturyzacyjnego. Najważniejsza jest diagnoza sytuacji i wspólny wniosek doradcy i zarządzającego firmą o ewentualnej potrzebie skorzystania z przepisów Ustawy, albo wystarczające będą własne zasoby, aby sanować sytuację i zneutralizować przyczyny kryzysu.

Wkrótce kolejne spotkanie z menedżerami firm.
Trwa ładowanie komentarzy...